W tym poście nie będzie żadnego skomplikowanego przepisu, a jedynie wskazówki i własne doświadczenie, którym podzielę się z czytelnikami bloga wskazując na zalety smacznej wody w kuchni.
Jeszcze jakiś czas temu nie było czegoś takiego, jak woda źródlana w butelce. Owszem, istniały wody gazowane, tak zwane wody sodowe, jak choćby popularna Woda Grodziska. Do dziś zostało w mowie określenie na słodzone napoje o różnym smaku jako “wody kolorowe”. Rzeczywiście, można powiedzieć, że są to wody, często źródlane, które zostały pokolorowane i dodano im smaku. No i mnóóóstwo cukru.
Dziś wody źródlane są, a jakże, w pełnej gamie do wyboru w każdym sklepie. Najbardziej znane wody źródlane w Polsce to woda Żywiec Zdrój, dostępna także w wersji smakowej, Smako-łyk. Jest także Kropla Beskidu, Primavera, Arctic, Aquarel, Górska natura, Żywiecki kryształ, Ustronianka. Także wody, które pijemy w pracy lub w urzędach: na przykład Eden i Dar natury.
Czy jest to woda lepsza od kranówki? Dobre pytanie, a odpowiedź nie jest prosta. Są miejsca, w których woda z kranu jest czysta, smaczna, szczególnie w górach, w małych miejscowościach. Woda w miastach pozostawia wiele do życzenia. Jeśli chcesz wypić smaczną herbatę, kawę, chcesz poczuć smak dobrej zupy, najlepiej albo filtruj wodę, albo używaj wód źródlanych. Źródlanych właśnie, a nie mineralnych, ponieważ te drugie ze względu na dużą ilość minerałów mogą zniekształcić smak potrawy.
Zostaw komentarz